Kuchenny blat szybko staje się miejscem, na którym lądują najróżniejsze rzeczy: kubki, dokumenty, zakupy, przyprawy, sprzęty i naczynia. Nawet jeśli regularnie sprzątasz, bałagan może powracać już po kilku godzinach. Przyczyną często nie jest brak systematyczności, lecz zbyt duża liczba przedmiotów i brak ustalonego miejsca dla każdego z nich.
Dobrze zorganizowany blat nie musi być całkowicie pusty. Wystarczy ograniczyć liczbę rzeczy pozostawianych na wierzchu i ułatwić sobie odkładanie ich na miejsce. Oto praktyczne sposoby, które pomogą uporządkować kuchnię bez dużego remontu i kosztownych zakupów.
Zacznij od dokładnego przeglądu
Pierwszym krokiem jest opróżnienie blatu. Zdejmij z niego wszystkie przedmioty i połóż je na stole lub podłodze. Dzięki temu łatwiej ocenisz, co naprawdę powinno znajdować się w tym miejscu.
Podziel rzeczy na trzy grupy:
– używane codziennie,
– używane od czasu do czasu,
– niepotrzebne lub należące do innego pomieszczenia.
Na blacie powinny pozostać tylko przedmioty, z których korzystasz bardzo często. Czajnik, ekspres do kawy czy deska do krojenia mogą być zawsze pod ręką, jeśli rzeczywiście używasz ich każdego dnia. Rzadziej potrzebne urządzenia lepiej schować do szafki lub szuflady.
Ustal stałe miejsca dla przedmiotów
Bałagan powstaje często dlatego, że trudno zdecydować, gdzie odłożyć daną rzecz. Jeśli każdy przedmiot ma swoje miejsce, sprzątanie zajmuje znacznie mniej czasu.
Zastanów się, gdzie najwygodniej przechowywać:
– klucze i pocztę,
– kubki oraz butelki na wodę,
– przyprawy,
– przybory kuchenne,
– ściereczki,
– ładowarki i drobne akcesoria.
Przedmioty używane razem warto przechowywać blisko siebie. Noże, deski i miski mogą znajdować się w pobliżu miejsca przygotowywania posiłków. Z kolei środki do czyszczenia najlepiej umieścić pod zlewem, a zapasowe ręczniki w jednej szufladzie.
Ogranicz liczbę rzeczy na wierzchu
W kuchni łatwo przyzwyczaić się do przedmiotów, które stoją na blacie tylko dlatego, że kiedyś były potrzebne. Dotyczy to szczególnie sprzętów takich jak toster, blender, robot kuchenny czy frytkownica.
Zadaj sobie kilka pytań:
– Czy używam tego urządzenia przynajmniej kilka razy w tygodniu?
– Czy wyjęcie go z szafki zajmuje dużo czasu?
– Czy jego obecność ułatwia pracę, czy tylko zajmuje miejsce?
– Czy mam podobny przedmiot, który spełnia tę samą funkcję?
Jeśli sprzęt jest używany sporadycznie, przechowywanie go poza blatem może przynieść dużą różnicę. Warto także pozbyć się uszkodzonych akcesoriów, niepasujących pokrywek i naczyń, których od dawna nie używasz.
Wykorzystaj ściany i wolną przestrzeń
Nie wszystko musi być przechowywane na blacie lub w szafkach znajdujących się bezpośrednio pod nim. W małej kuchni warto wykorzystać także pionową przestrzeń.
Pomocne mogą być:
– relingi na przybory kuchenne,
– półki ścienne,
– magnetyczne listwy na noże,
– haczyki na ściereczki,
– pojemniki mocowane od wewnętrznej strony drzwiczek.
Trzeba jednak zachować umiar. Zbyt wiele elementów zawieszonych na ścianie może sprawić, że kuchnia będzie wyglądała na przeładowaną. Wybieraj rozwiązania dla rzeczy, których naprawdę często używasz.
Grupuj drobne przedmioty
Małe rzeczy tworzą wrażenie nieporządku szybciej niż duże urządzenia. Łyżeczki, saszetki herbaty, gumki, otwieracze czy klipsy do opakowań warto zebrać w jednym miejscu.
Dobrym rozwiązaniem jest niewielki organizer lub taca. Taca może służyć do przechowywania oleju, soli i pieprzu albo codziennie używanych akcesoriów. Gdy trzeba wyczyścić blat, wystarczy przesunąć jeden przedmiot zamiast przenosić kilka lub kilkanaście drobiazgów.
Organizery najlepiej dopasować do zawartości szuflad i szafek. Nie powinny być zbyt duże, ponieważ same mogą stać się kolejnym źródłem bałaganu.
Stwórz miejsce na rzeczy tymczasowe
Na kuchennym blacie często lądują przedmioty, które nie mają nic wspólnego z gotowaniem. Mogą to być rachunki, listy zakupów, przesyłki, okulary czy klucze.
Jeśli takie rzeczy regularnie pojawiają się w kuchni, wyznacz dla nich jedno miejsce. Może to być mały koszyk, pojemnik na dokumenty albo półka przy wejściu. Najważniejsze, aby było to miejsce łatwo dostępne i proste w użyciu.
Dobrym zwyczajem jest opróżnianie tego pojemnika raz dziennie lub kilka razy w tygodniu. Dzięki temu rzeczy tymczasowe nie będą stopniowo zajmować całego blatu.
Zadbaj o codzienną rutynę
Nawet najlepszy system nie zadziała bez krótkiej, regularnej rutyny. Nie chodzi o długie sprzątanie, lecz o kilka prostych czynności wykonywanych o stałej porze.
Wieczorem warto:
- Odłożyć wszystkie przedmioty na miejsce.
- Włożyć naczynia do zmywarki lub umyć je ręcznie.
- Wyrzucić opakowania i niepotrzebne kartki.
- Przetrzeć blat wilgotną ściereczką.
- Sprawdzić, czy na blacie nie zostały rzeczy należące do innych pomieszczeń.
Taka rutyna może zająć zaledwie kilka minut, a rano kuchnia będzie gotowa do użycia. Warto także ustalić prostą zasadę: po zakończeniu czynności każdy przedmiot wraca na swoje miejsce.
Ogranicz odkładanie rzeczy „na później”
Jednym z najczęstszych powodów powstawania bałaganu jest odkładanie drobnych decyzji. Kubek zostaje na blacie, bo zostanie umyty później. Paragon leży obok lodówki, bo przyda się następnego dnia. Opakowanie zostaje na wierzchu, ponieważ być może będzie jeszcze potrzebne.
Pomocna jest zasada natychmiastowego odkładania rzeczy, które można uporządkować w mniej niż minutę. Wyrzucenie papierka, schowanie przyprawy czy odłożenie kubka zajmuje chwilę. Takie małe działania zapobiegają tworzeniu się większego bałaganu.
Nie kupuj organizerów przed uporządkowaniem kuchni
Organizery mogą ułatwiać przechowywanie, ale nie zastąpią selekcji przedmiotów. Jeśli najpierw nie usuniesz rzeczy niepotrzebnych, nowe pojemniki mogą tylko pomieścić więcej zbędnych akcesoriów.
Najpierw uporządkuj zawartość szafek i szuflad, a dopiero potem sprawdź, czego naprawdę potrzebujesz. Czasem wystarczy zwykłe pudełko, słoik lub mała taca, którą już masz w domu.
Zmieniaj system stopniowo
Nie musisz porządkować całej kuchni w jeden dzień. Zacznij od blatu, który jest najczęściej używany, a następnie przejdź do szuflad i szafek. Po kilku dniach sprawdź, które rozwiązania działają, a które wymagają zmiany.
Najważniejsza jest wygoda. Jeśli miejsce dla danego przedmiotu znajduje się zbyt daleko albo wymaga skomplikowanego układania, prawdopodobnie rzeczy nie będą tam wracać. Dobry system powinien być prosty, szybki i dopasowany do codziennych nawyków domowników.
Ograniczenie bałaganu na kuchennym blacie nie wymaga perfekcji. Wystarczy mniej rzeczy, stałe miejsca i krótka rutyna na koniec dnia. Dzięki tym prostym zmianom kuchnia będzie łatwiejsza do sprzątania, wygodniejsza w użyciu i przyjemniejsza na co dzień.
